18 janvier 2009
chez le coiffeur " u fryzjera"
Grande nouvelles les copines, hier maman m'a emmené chez le coiffeur! J'ai une superbe coupe de cheveux, et en plus j'ai été sage comme une image. Bah oui la coiffeuse m'a acheté avec les bonbons.....(j'en ai une dans ma bouche)
Wielka nowina koleżanki!!!! Wczoraj byłam u fryzjera! Po raz pierwszy!.., i teraz mam ładnie ścięte włoski, które już mi się nie kleją z tylu, i nie wchodzą mi do oczek. Na dodatek byłam bardzo grzeczna i siedziałam na fotelu bez ruchu. Szczerze mówiąc, ta fryzjerka znała mój slaby punkt, i przekupiła mnie cukierkami...jednego mam właśnie w buzi. Mniam, mniam
Commentaires
Poster un commentaire
Rétroliens
URL pour faire un rétrolien vers ce message :
http://www.canalblog.com/cf/fe/tb/?bid=199716&pid=12131472
Liens vers des weblogs qui référencent ce message :
